RSS
środa, 06 marca 2013
Czas skończyć pomaganie w inwigilacji białoruskiej opozycji!

/tekst przygotowany dla portalu naTemat/

Według raportu pt.„Belarus: Pulling the Plug” organizacji Index on Censorship, Białoruś jest jednym z najbardziej nieprzyjaznych miejsc na świece dla użytkowników Internetu. Z raportu wynika m.in., że reżim ogranicza wolność słowa w sieci poprzez filtrowanie treści, blokowanie dostępu do krytykujących władze Białorusi stron, inwigilowanie użytkowników i cyberataki na niezależne strony, w tym również zmienianie ich treści.

W raporcie czytamy, że władze Białorusi planują jeszcze większe nasilenie masowej kontroli obywateli w zakresie dostępu do Internetu. Rząd nastawia się głównie na rozwój specjalnego oprogramowania, które umożliwi śledzenie prawie wszystkich działań każdego użytkownika sieci. Europejskie firmy dostarczają sprzęt, który ułatwia inwigilację obywateli. Dzięki tym narzędziom na Białorusi było kilka fal aresztowań moderatorów internetowych społeczności i serwisów opozycyjnych. Dziennikarze i działacze, którzy wyrażają swoje opinie on-line stali się przedmiotem postępowania karnego o zniesławienie.

Dla przykładu, jak informuje raport, jedna ze znanych europejskich firm telekomunikacyjnych sprzedała sprzęt do białoruskich operatorów komórkowych. Mógł on zostać wykorzystany do śledzenia komunikacji mobilnej telefonów liderów opozycji i niezależnych dziennikarzy w Mińsku przed i podczas wydarzeń z dnia 19 grudnia 2010 roku, gdzie po demonstracji kilkaset osób zostało aresztowanych m.in. na podstawie udokumentowanej lokalizacji na pl. Październikowym ich telefonów komórkowych.

Raport powołuje się również na informację gazety „Die Zeit”, że niemiecka policja szkoliła białoruską milicję z obsługi Analyst's Notebook, narzędzia zaprojektowanego do monitoringu działalności grup terrorystycznych. Jak się okazało zostało ono wykorzystane do inwigilacji i represjonowania działaczy demokratycznych.

W związku z tym interweniowałem w Komisji Europejskiej, by wprowadzić rozwiązania zmierzające do ograniczenia lub zablokowania sprzedaży i dostarczania urządzeń i programów komputerowych, pochodzących z terenu Unii Europejskiej, mogących służyć do inwigilacji opozycji na Białorusi, filtrowania treści, blokowania dostępu do stron internetowych i prowadzenia cyberataków.

W odpowiedzi Komisja stwierdziła, że ograniczenie bądź zablokowanie sprzedaży czy dystrybucji takich urządzeń jest możliwe na podstawie decyzji, przyjętej w ramach wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Komisja jest zdania, że podjęcie takich działań wymaga jeszcze dokładnego zbadania danych zawartych w raporcie „Belarus: Pulling the Plug”, co uczyni wraz z Wysoką Przedstawiciel ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa.


Komisarz Karel de Gucht pisze, że w strategii bezpieczeństwa cybernetycznego Unii Europejskiej pojawiły się takie zapisy, które mogą ostatecznie doprowadzić do monitorowania wywozu produktów lub usług wykorzystanych do cenzury lub masowych kontroli za pośrednictwem internetu. Odpowiedź Komisji jest impulsem do działań, które mam nadzieję zakończą haniebny proceder wykorzystywania europejskich zdobyczy technologicznych do inwigilacji opozycji na Białorusi.

18:16, kaczmarekfilip
Link Dodaj komentarz »