RSS
środa, 30 czerwca 2010
Zastępcy Prezydenta Poznania!

Dziennikarze, radni i obserwatorzy polityki spekulują, kto może być zastępcą prezydenta Ryszarda Grobelnego, jeżeli zostanie on kandydatem PO na prezydenta miasta Poznania. Znam osobicie wszystkich obecnych zastępców prezydenta i muszę dodać, że znam ich dobrze. Tomka Kaysera poznałem ponad 20 lat temu, Jurka Stępnia chyba 19 lat temu, Mirka Kruszyńskiego około 10 lat, a Sławka Hinca co najmniej 4 lata temu. Znam ich zalety, styl pracy, osiągnięcia zawodowe,  wady i porażki. Najlepsze jest to, że odpowiedź na pytanie, który z wymienionych wyżej będzie mógł kontynuować swą misję w zarządzaniu miastem, jest banalnie prosta. Otóż wszyscy kandydaci na stanowisko zastępcy prezydenta miasta w wyborach samorządowych roku 2010 będą kandydatami zaakceptowanymi przez PO. Nie może być inaczej. Decyzja o zastosowaniu tego mechanizmu zapadła w chwili, gdy Ryszard Grobelny wstąpił do PO. Dzięki temu PO uzyskała wpływ na dobór kandydatów na zastępców, pochodzących nie tylko z jej szeregów, ale również na tych ewentualnych kandydatów, którzy pragną zachować swą osobistą bezpartyjność.  

00:02, kaczmarekfilip
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 czerwca 2010
Dobra wiadomość dla Poznaniaków. Nowy członek PO!

Ryszard Grobelny wstąpił niedawno do PO. To dobra wiadomość dla Poznaniaków. Wszystkich! Nie tylko tych, którzy głosowali na Ryszarda Grobelnego w ostatnich wyborach prezydenckich. Dlaczego? Otóż, dlatego że po raz pierwszy od wielu lat decyzje w sprawach kluczowych dla zarządzania miastem i jakości życia mieszkańców nie będą zapadały jednoosobowo.

Od lipca 2010 roku Platforma Obywatelska będzie wykonawczo współrządzić miastem Poznaniem, a nie tylko Radą Miasta. Nareszcie! Poznaniacy popierają PO.  Obecnie Poznaniacy mogą oczekiwać jednak również tego, że decyzje Prezydenta Miasta Poznania uzyskają wymiar wspólnotowy albo, mówiąc językiem filozofii, intersubiektywnie sprawdzalny. Co to znaczy? Do dziś to Prezydent mówił - tak ma być, od dziś Prezydent ma prawo i moralny obowiązek mówić - ja i PO mówimy - tak ma być. Jednak, aby dziś tak powiedzieć, musi mieć przekonanie, że dana decyzja jest popierana, przez najbardziej popularną partię w Poznaniu.  Nie wątpię, że ta zmiana jest korzystna dla mieszkańców Poznania i demokracji, jako modelu sprawowania rządów, na dodatek wymyślonego właśnie na potrzeby miasta.  Najlepsze jest to, że od razu widać pozytywne aspekty tej zmiany. Proszę tylko zwrócić uwagę na medialną i nie tylko medialną aktywność, zastępców Prezydenta Miasta w ostatnich dniach. To działania adresowane do PO. I dobrze, bo pokazują nowy, współzależny układ sił we władzach miasta.

23:13, kaczmarekfilip
Link Dodaj komentarz »
Straszne! Grzegorz Napieralski strzelił sobie w stopę!

Grzegorz Napieralski strzelił sobie w stopę. I to publicznie. Zrobił właśnie historyczny błąd, nie określając jasno, na kogo jego wyborcy z pierwszej tury powinni głosować w turze drugiej. Każdy wyborca, który choć trochę interesuje się polityką, zdaje sobie sprawę, że koniunkturalizm SLD jest tak naprawdę zdradą tych, którzy zdają sobie sprawę z rzeczywistego oblicza PiS. Lewicowcy nie muszą lubić PO, ani Bronisława Komorowskiego, ale zapewne trudno im zaakceptować fakt, aby mogli zagłosować na kandydata partii takiej, jak PiS i pozostać zgodnym z własnym sumieniem. Napieralski nie zrozumiał, że w tym przypadku, decyzja nie ma charakteru taktycznego, tylko strategiczny. Źle to wróży przyszłości SLD, ale powiem szczerze - nie martwi mnie to zbytnio. Martwi mnie natomiast, że formacja, która ma duże aspiracje, patrzy w horyzoncie czasowym tak krótkim, jak dotychczasowa kariera jej nowego lidera.  

Lewicowość PiS jest faktem, ale chyba lewicowość SLD jest, mimo wszystko, bardziej integralna. Różnica polega na tym, że lewicowość PiS jest populistyczna, a lewicowość SLD ma jednak - mimo wszystko - charakter ideologiczny. W tym przypadku jest to atut dla SLD. I na tym właśnie polega problem - na kogo ma zagłosować prawdziwy lewicowiec? Jestem pewien, że nie zagłosuje na Kaczyńskiego, który stanowi ewidentne zagrożenie dla wolności. Ma też dość rządów BiN czyli bezprawia i niesprawiedliwości, bo poznał, jak wyglądają one w praktyce.

Z drugiej strony politycy PiS mówią publicznie mnóstwo bzdur, które powinny przekonać wyborców, jak wielkim absurdem jest głosowanie za kandydatem tej partii i prezesem PiS. Pani Jakubiak, atakując liberalizm, zapomina na przykład o swoim własnym życiu. Sam pamiętam, jak pracowała w gabinecie wicemarszałka Sejmu RP, wybranego z list Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Pani Elu - wstyd, po prostu wstyd!

22:19, kaczmarekfilip
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 czerwca 2010
Kłamstwa miłośników prawdy

Ilość słów o prawdzie, jaką wyrzucają z siebie zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego mogłaby sugerować, że prawda to wartość szczególnie dla nich ważna. Nic bardziej mylnego. Fałszywy wizerunek miłośników prawdy został bardzo osłabiony przez samego Jarosława Kaczyńskiego, który kłamliwie oczernia swych konkurentów. Dziś zostało to potwierdzone przez niezawisły sąd. Bardzo mnie to ucieszyło, gdyż niesprostowane kłamstwa ciągle zaśmiecają nasze życie publiczne. A do notorycznych kłamczuchów należy wielu działaczy PiS-u.

14:54, kaczmarekfilip
Link Komentarze (1) »
wtorek, 08 czerwca 2010
Lepiej późno niż wcale!

Cieszę się, że od dziś sala sesyjna Rady Miasta Poznania nosi imię zmarłego w zeszłym roku Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka, prezydenta Poznania w latach 1990 - 1998. Cieszę się, bo proponowałem władzom Poznania uhonorowanie W. Sz. Kaczmarka poprzez nazwaniem Jego imieniem sali w Urzędzie Miasta ...ponad rok temu. Lepiej późno niż wcale. Choć oczywiście nikt nie zająknął się, że to była moja propozycja.

21:43, kaczmarekfilip
Link Dodaj komentarz »