RSS
wtorek, 05 lipca 2011
Gazeta Wmawiająca?

Co oznacza GW?

Dziennikarze poznańskiej "Gazety Wyborczej" wmawiają mi, że w marcu zapowiadałem, że poważnie zastanowię się nad referendum w sprawie odwołania prezydenta Ryszarda Grobelnego. To nie jest prawda, to manipulacja. A naprawdę było tak - nie wypowiadałem się w sprawie referendum, to dziennikarz spytał mnie czy rozważamy scenariusz z referendum. Grzecznie odpowiedziałem, że nie wykluczamy, bo nie ma powodu, aby z góry wykluczać działania dopuszczane przepisami prawa. Niestety dla GW to brzmiało zbyt słabo, a więc z braku wykluczenia zrobiono poważne rozważania. A teraz podnosi się larum, że nie ...organizujemy referendum.

Nigdy też nie zamierzaliśmy straszyć prezydenta. A niby po co mielibyśmy to robić? Co miałoby z tego wynikać? R. Grobelny przestraszyłby się? Uciekłby do innego kraju? Rzekoma chęć straszenia prezydenta to nic więcej, jak nadinterpretacja dziennikarzy, którzy dziś robią Platformie Obywatelskiej zarzut z czegoś, co w ogólne nie miało miejsca.

Nieprawdą jest też, że nie wypowiadałem się publicznie w sprawie dyrektora POSiR. Mówiłem wielokrotnie i publicznie /również dziennikarzowi GW/, że nie może być tak, iż jedyną "ofiarą" błędów popełnionych przy budowie Stadionu Miejskiego będzie zwolniona z pracy sekretarka z POSiR-u. Widocznie dziennikarze GW słyszą to, czego się nie powiedziało, ale nie słyszą tego, czego nie chcą słyszeć /warto odsłuchać nagrania :-)/.

Tak wygląda "prawda" według, walczących o interes publiczny, komentatorów GW. A może skrót GW w Poznaniu trzeba odczytywać jako GAZETA WMAWIAJĄCA?

20:33, kaczmarekfilip
Link Dodaj komentarz »